Witaj na Zyrardow24h.pl - Internetowe Forum Mieszkańców Żyrardowa
![]() |
Dołącz do naszego grona. To najstarsze, największe i najlepsze forum traktujące o Żyrardowie, na którym masz szansę spędzić sporo czasu i wziąć udział w setkach mądrych i głupich dyskusji. Spędzisz tu wiele niezapomnianych chwil, tych miłych i tych niemiłych. Jedno możemy Ci zagwarantować. Nawet jeśli nie zrobisz sobie tatuażu z naszym logo to zawsze do nas wrócisz - nasze forum jest jak narkotyk, niebezpiecznie uzależnia. Zarejestruj się już teraz ! |
Guest Message by DevFuse
Podzielniki kosztów ciepła. Ile za ciepło?
Rozpoczęty przez Bernau, 16 sie 2006 10:28
29 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 16 sierpień 2006 - 10:28
Znalazłem bardzo interesujący artykuł dotyczący podzielnkiów ciepła. Zaczynam dochodzić swoich praw i być może zwrotu znaczych nadpłat! Czy celowe wyciąganie od lokatorów "więcej" niż się należy można uznać za kradzież?! Dzięki podzielnikom ciepła nasze rachunki za centralne ogrzewanie miały być niższe. Przeważnie nic z tego nie wyszło, a nawet - co gorsza - rachunki często, zamiast zmaleć. wzrosły. Dlaczego?
W blisko dwóch milionach polskich mieszkań zainstalowane są tzw. podzielniki, które służą do rozliczania ilości ciepła zużytego przez konkretne M. Ich odczyty spisuje się z reguły wiosną i latem i wtedy właśnie nachodzą nas gorzkie refleksje. Bo choć oszczędzamy na ogrzewaniu, płacimy za nie więcej niż sąsiad, który wcale tego nie robi. I nikt w administracji nie potrafi nam wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Tymczasem opłaty za c.o. to aż 60 proc. naszych opłat za mieszkanie! A ceny energii cieplnej są w Polsce nadal dwa razy niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów.
Kto nas okrada?
Podzielnik to urządzenie, które pomaga podzielić koszt ciepła zużytego przez cały blok pomiędzy poszczególne mieszkania.
Są dwa typy podzielników:
cieczowe, tzw. wyparkowe. Najbardziej popularne (bo tanie - kosztują od 7 do 10 zł za sztukę) wyglądają jak termometr z dwoma rurkami;
elektroniczne - droższe (od 40 do ponad 100 zł), rzadko stosowane, przypominają. połączenie budzika z telefonem komórkowym; są dokładniejsze niż wyparkowe.
Podzielniki montują specjalistyczne firmy, np. Viterra, Metrona, Techem. Właściciele lub zarządcy budynków podpisują z nimi wieloletnie kontrakty na świadczenie usług indywidualnego rozliczania ciepła.
Podzielnik cieczowy (wyparkowy) ma dwie rurki wypełnione nieszkodliwą substancją chemiczną (heksanolem lub benzoesanem metylu), która pod wpływem ciepła w grzejniku powoli odparowuje. Lewa rurka wskazuje zużycie z poprzedniego roku, a prawa zużycie bieżące.
Zasada jest prosta: im gorętszy kaloryfer i im dłużej jego ciepło działa na rurkę, tym więcej płynu odparowuje. Inaczej mówiąc, im mniej płynu zostało w rurce podzielnika, tym więcej zapłacimy za ogrzewanie. Obok rurki umieszczona jest podziałka, która pozwala na odczytanie, ile płynu wyparowało.
Podzielnik elektroniczny ma czujnik temperatury (przymocowany z tyłu do obudowy), który mierzy temperaturę grzejnika, oraz zegar elektroniczny mierzący czas, przez który konkretna temperatura się utrzymywała. Na wyświetlaczu ciekłokrystalicznym można odczytać: aktualną temperaturę grzejnika i pomieszczenia, moc grzewczą itp.
Z podzielnikiem elektronicznym często sprzężony jest moduł radiowy wysyłający odczyty do odbiornika zamontowanego na klatce schodowej. Sygnały o temperaturach i czasie, w jakim się one utrzymywały w konkretnym mieszkaniu, przesyłane są do niego nawet kilka razy dziennie.
Są dwie metody mierzenia zużytego ciepła.
W budynkach nieopomiarowanych (bez podzielników) rachunek przysłany administracji spółdzielni, wspólnocie czy zarządowi domów komunalnych przez dostawcę ciepła dzielony jest między lokatorów proporcjonalnie do powierzchni ich mieszkań. Jeśli zatem w mieszkaniu nie mamy podzielników, to opłaty widoczne na rachunku to tzw. kwoty zryczałtowane zależne od powierzchni naszego M.
W budynkach opomiarowanych (z podzielnikami) na podstawie wskazań ciepłomierza ciepłownia ustala, ile za energię zużytą w sezonie grzewczym ma zapłacić cały blok, a firma rozliczająca (na podstawie umowy z administratorem lub właścicielem budynku, np. spółdzielnią) wylicza, ile z tej kasy przypada na konkretne mieszkanie.
W praktyce odbywa się to tak:
Raz do roku w czasie przerwy w ogrzewaniu (wiosną, latem) firma rozliczeniowa robi odczyt podzielników. Wysokość słupa cieczy w podzielnikach wyparkowych odczytuje za pomocą specjalnego miernika elektronicznego, a w elektronicznych sprawdza dane na wyświetlaczu.
UWAGA! Odczyt z naszego podzielnika to tzw. koszty zmienne opłaty za ciepło.
Potem wskazania podzielników wprowadza się do specjalnego programu komputerowego, który ustala proporcje zużytego ciepła w poszczególnych mieszkaniach, uwzględniając też:
1. położenie mieszkania w bloku (parter czy piętro, mieszkanie szczytowe czy środkowe itp.);
UWAGA! Lokale szczytowe, parterowe i na ostatnich piętrach mają większe straty ciepła.
2. typ grzejnika - uwzględniając jego wymiary, konstrukcję i charakterystykę cieplną;
3. koszty stałe opłaty za ciepło poniesione na:
ogrzanie pomieszczeń wspólnych: klatek schodowych, strychów, wózkowni itp.,
opłatę przesyłową (za straty ciepła powstające w czasie przesyłu ciepła z węzła c.o. do naszego kaloryfera),
opłatę abonamentową, którą przedsiębiorstwo ciepłownicze pobiera od spółdzielni czy wspólnoty za "gotowość do świadczenia usług".
Koszty stałe nie powinny przekraczać 30 proc. kosztów zużycia ciepła w budynku. Ile wynoszą koszty stałe w twoim domu, możesz przeczytać na dokumencie odczytu wystawionym przez firmę rozliczającą. Zdarza się jednak, że wynoszą one do 50 proc. łącznych opłat. Ten wskaźnik można bardzo dokładnie oszacować dla każdego budynku (mimo to często określa się go uznaniowo).
Ciepło ucieka przez ściany tam, gdzie jest niższa temperatura. Jeżeli więc u nas jest o kilka stopni cieplej niż u sąsiada, to zgodnie z prawami fizyki ciepło od nas "pójdzie" do niego i będzie ogrzewać jego mieszkanie. Wtedy wskazania naszego podzielnika przestaną być miarodajne.
Ogromne niezrozumiałe dla nas różnice (rzędu 200-800 proc.) w rozliczeniach mieszkań biorą się właśnie stąd!
UWAGA! Z powodu tego, że programy nie uwzględniają przepływu ciepła między lokalami, płacą tylko mieszkańcy. Spółdzielnia, gmina czy wspólnota nic na tym nie traci, bo ogólny bilans cieplny budynku zawsze się zgadza.
Niestety, często zdarza się, że zarządca budynku, mimo że podpisał umowę na rozliczanie kosztów, sam nie bardzo rozumie, jak ten system działa.
Poprawność systemu może jednak skontrolować fachowiec "z zakresu systemów rozliczających".
UWAGA! W Polsce jest ich niewielu. Znaleźć ich można właściwie jedynie w Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Techniki Instalacyjnej "Instal" w Warszawie.
Fachowiec pomoże nam tylko wtedy, gdy na kontrolę pozwoli mu zarządca lub właściciel budynku oraz firma rozliczająca.
Z tym mogą być kłopoty, bo umowa między zarządzającym budynkiem a firmą rozliczającą jest chroniona tajemnicą handlową. Co zrobić, jeśli odmówią zgody na kontrolę? Niestety, wtedy nie możemy zrobić właściwie nic.
Jeżeli nie zgadzamy się z odczytem, powinniśmy skontaktować się z administracją budynku lub kierownictwem firmy rozliczającej.
Na nasze żądanie administracja (w porozumieniu z firmą) jeszcze raz odczyta wskazania podzielnika. Jeśli w odczycie były błędy, muszą one zostać skorygowane. W praktyce firmy rozliczające bardzo rzadko przyznają się do pomyłek, więc szanse na sukces mamy niewielkie.
UWAGA! Ministerstwo Gospodarki od blisko czterech lat przygotowuje przepisy w sprawie podzielników, które mają chronić interesy mieszkańców domów, w których są one zainstalowane. Podobno ostatnio prace te uległy przyspieszeniu. Dalsze szczegóły nie są znane.
Czy podzielnik można oszukać?
Można, tylko - jak twierdzą fachowcy - to się nie opłaca.
Pomysłowość naszych rodaków jest jednak w tym względzie ogromna. Co robią? Np. owijają podzielniki mokrymi szmatami (rezultat jest jednak odwrotny do zamierzonego, bo szmaty parują) lub chłodzą je wentylatorem (koszty wydatkowanej w ten sposób energii elektrycznej są większe od poczynionych oszczędności).
Podzielniki parują też latem. Czy płacę za to jak za zużyte ciepło?
Nie. Podzielniki mają specjalną rezerwę przeznaczoną na tzw. zimne odparowanie w czasie, gdy kaloryfery nie grzeją.
Czy ciepło od gotowania w kuchni przyśpiesza parowanie z podzielnika?
Wszystko zależy od tego, gdzie jest kaloryfer. Jeśli bardzo blisko kuchenki, to na pewno gdy prac
Źródło: Gazeta Wyborcza
W blisko dwóch milionach polskich mieszkań zainstalowane są tzw. podzielniki, które służą do rozliczania ilości ciepła zużytego przez konkretne M. Ich odczyty spisuje się z reguły wiosną i latem i wtedy właśnie nachodzą nas gorzkie refleksje. Bo choć oszczędzamy na ogrzewaniu, płacimy za nie więcej niż sąsiad, który wcale tego nie robi. I nikt w administracji nie potrafi nam wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Tymczasem opłaty za c.o. to aż 60 proc. naszych opłat za mieszkanie! A ceny energii cieplnej są w Polsce nadal dwa razy niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów.
Kto nas okrada?
Podzielnik to urządzenie, które pomaga podzielić koszt ciepła zużytego przez cały blok pomiędzy poszczególne mieszkania.
Są dwa typy podzielników:
cieczowe, tzw. wyparkowe. Najbardziej popularne (bo tanie - kosztują od 7 do 10 zł za sztukę) wyglądają jak termometr z dwoma rurkami;
elektroniczne - droższe (od 40 do ponad 100 zł), rzadko stosowane, przypominają. połączenie budzika z telefonem komórkowym; są dokładniejsze niż wyparkowe.
Podzielniki montują specjalistyczne firmy, np. Viterra, Metrona, Techem. Właściciele lub zarządcy budynków podpisują z nimi wieloletnie kontrakty na świadczenie usług indywidualnego rozliczania ciepła.
Podzielnik cieczowy (wyparkowy) ma dwie rurki wypełnione nieszkodliwą substancją chemiczną (heksanolem lub benzoesanem metylu), która pod wpływem ciepła w grzejniku powoli odparowuje. Lewa rurka wskazuje zużycie z poprzedniego roku, a prawa zużycie bieżące.
Zasada jest prosta: im gorętszy kaloryfer i im dłużej jego ciepło działa na rurkę, tym więcej płynu odparowuje. Inaczej mówiąc, im mniej płynu zostało w rurce podzielnika, tym więcej zapłacimy za ogrzewanie. Obok rurki umieszczona jest podziałka, która pozwala na odczytanie, ile płynu wyparowało.
Podzielnik elektroniczny ma czujnik temperatury (przymocowany z tyłu do obudowy), który mierzy temperaturę grzejnika, oraz zegar elektroniczny mierzący czas, przez który konkretna temperatura się utrzymywała. Na wyświetlaczu ciekłokrystalicznym można odczytać: aktualną temperaturę grzejnika i pomieszczenia, moc grzewczą itp.
Z podzielnikiem elektronicznym często sprzężony jest moduł radiowy wysyłający odczyty do odbiornika zamontowanego na klatce schodowej. Sygnały o temperaturach i czasie, w jakim się one utrzymywały w konkretnym mieszkaniu, przesyłane są do niego nawet kilka razy dziennie.
Są dwie metody mierzenia zużytego ciepła.
W budynkach nieopomiarowanych (bez podzielników) rachunek przysłany administracji spółdzielni, wspólnocie czy zarządowi domów komunalnych przez dostawcę ciepła dzielony jest między lokatorów proporcjonalnie do powierzchni ich mieszkań. Jeśli zatem w mieszkaniu nie mamy podzielników, to opłaty widoczne na rachunku to tzw. kwoty zryczałtowane zależne od powierzchni naszego M.
W budynkach opomiarowanych (z podzielnikami) na podstawie wskazań ciepłomierza ciepłownia ustala, ile za energię zużytą w sezonie grzewczym ma zapłacić cały blok, a firma rozliczająca (na podstawie umowy z administratorem lub właścicielem budynku, np. spółdzielnią) wylicza, ile z tej kasy przypada na konkretne mieszkanie.
W praktyce odbywa się to tak:
Raz do roku w czasie przerwy w ogrzewaniu (wiosną, latem) firma rozliczeniowa robi odczyt podzielników. Wysokość słupa cieczy w podzielnikach wyparkowych odczytuje za pomocą specjalnego miernika elektronicznego, a w elektronicznych sprawdza dane na wyświetlaczu.
UWAGA! Odczyt z naszego podzielnika to tzw. koszty zmienne opłaty za ciepło.
Potem wskazania podzielników wprowadza się do specjalnego programu komputerowego, który ustala proporcje zużytego ciepła w poszczególnych mieszkaniach, uwzględniając też:
1. położenie mieszkania w bloku (parter czy piętro, mieszkanie szczytowe czy środkowe itp.);
UWAGA! Lokale szczytowe, parterowe i na ostatnich piętrach mają większe straty ciepła.
2. typ grzejnika - uwzględniając jego wymiary, konstrukcję i charakterystykę cieplną;
3. koszty stałe opłaty za ciepło poniesione na:
ogrzanie pomieszczeń wspólnych: klatek schodowych, strychów, wózkowni itp.,
opłatę przesyłową (za straty ciepła powstające w czasie przesyłu ciepła z węzła c.o. do naszego kaloryfera),
opłatę abonamentową, którą przedsiębiorstwo ciepłownicze pobiera od spółdzielni czy wspólnoty za "gotowość do świadczenia usług".
Koszty stałe nie powinny przekraczać 30 proc. kosztów zużycia ciepła w budynku. Ile wynoszą koszty stałe w twoim domu, możesz przeczytać na dokumencie odczytu wystawionym przez firmę rozliczającą. Zdarza się jednak, że wynoszą one do 50 proc. łącznych opłat. Ten wskaźnik można bardzo dokładnie oszacować dla każdego budynku (mimo to często określa się go uznaniowo).
Ciepło ucieka przez ściany tam, gdzie jest niższa temperatura. Jeżeli więc u nas jest o kilka stopni cieplej niż u sąsiada, to zgodnie z prawami fizyki ciepło od nas "pójdzie" do niego i będzie ogrzewać jego mieszkanie. Wtedy wskazania naszego podzielnika przestaną być miarodajne.
Ogromne niezrozumiałe dla nas różnice (rzędu 200-800 proc.) w rozliczeniach mieszkań biorą się właśnie stąd!
UWAGA! Z powodu tego, że programy nie uwzględniają przepływu ciepła między lokalami, płacą tylko mieszkańcy. Spółdzielnia, gmina czy wspólnota nic na tym nie traci, bo ogólny bilans cieplny budynku zawsze się zgadza.
Niestety, często zdarza się, że zarządca budynku, mimo że podpisał umowę na rozliczanie kosztów, sam nie bardzo rozumie, jak ten system działa.
Poprawność systemu może jednak skontrolować fachowiec "z zakresu systemów rozliczających".
UWAGA! W Polsce jest ich niewielu. Znaleźć ich można właściwie jedynie w Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Techniki Instalacyjnej "Instal" w Warszawie.
Fachowiec pomoże nam tylko wtedy, gdy na kontrolę pozwoli mu zarządca lub właściciel budynku oraz firma rozliczająca.
Z tym mogą być kłopoty, bo umowa między zarządzającym budynkiem a firmą rozliczającą jest chroniona tajemnicą handlową. Co zrobić, jeśli odmówią zgody na kontrolę? Niestety, wtedy nie możemy zrobić właściwie nic.
Jeżeli nie zgadzamy się z odczytem, powinniśmy skontaktować się z administracją budynku lub kierownictwem firmy rozliczającej.
Na nasze żądanie administracja (w porozumieniu z firmą) jeszcze raz odczyta wskazania podzielnika. Jeśli w odczycie były błędy, muszą one zostać skorygowane. W praktyce firmy rozliczające bardzo rzadko przyznają się do pomyłek, więc szanse na sukces mamy niewielkie.
UWAGA! Ministerstwo Gospodarki od blisko czterech lat przygotowuje przepisy w sprawie podzielników, które mają chronić interesy mieszkańców domów, w których są one zainstalowane. Podobno ostatnio prace te uległy przyspieszeniu. Dalsze szczegóły nie są znane.
Czy podzielnik można oszukać?
Można, tylko - jak twierdzą fachowcy - to się nie opłaca.
Pomysłowość naszych rodaków jest jednak w tym względzie ogromna. Co robią? Np. owijają podzielniki mokrymi szmatami (rezultat jest jednak odwrotny do zamierzonego, bo szmaty parują) lub chłodzą je wentylatorem (koszty wydatkowanej w ten sposób energii elektrycznej są większe od poczynionych oszczędności).
Podzielniki parują też latem. Czy płacę za to jak za zużyte ciepło?
Nie. Podzielniki mają specjalną rezerwę przeznaczoną na tzw. zimne odparowanie w czasie, gdy kaloryfery nie grzeją.
Czy ciepło od gotowania w kuchni przyśpiesza parowanie z podzielnika?
Wszystko zależy od tego, gdzie jest kaloryfer. Jeśli bardzo blisko kuchenki, to na pewno gdy prac
Źródło: Gazeta Wyborcza
#2 Gość_glon
Napisano 16 sierpień 2006 - 12:44
Bernau,
Zdaje się, że wdepnąłeś na odcisk specom ze PEC-u i prezesom ŻSM. Już dawno podzielniki, w które wyposażyli mieszkania spóldzielcze powinny zostać wymienione. To szmelc! U mnie jest podobnie, przykręcam grzejnik, a płace jeszcze więcej. Sądzę, że jest to problem bardzo wielu mieszkańczów miasta, nie tylko mój czy Twój. Czekam na reakcję tych od CIEPŁA. Może zmrozi ich z lekka ten powyższy artykuł.
Zdaje się, że wdepnąłeś na odcisk specom ze PEC-u i prezesom ŻSM. Już dawno podzielniki, w które wyposażyli mieszkania spóldzielcze powinny zostać wymienione. To szmelc! U mnie jest podobnie, przykręcam grzejnik, a płace jeszcze więcej. Sądzę, że jest to problem bardzo wielu mieszkańczów miasta, nie tylko mój czy Twój. Czekam na reakcję tych od CIEPŁA. Może zmrozi ich z lekka ten powyższy artykuł.
#3
Napisano 16 sierpień 2006 - 15:11
Znalezione w sieci na stronie Spółdzielni a jak najbardziej w temacie
Cytat
INTELIGENTNY SYSTEM AUTOMATYCZNEGO ODCZYTU, MONITORINGU I ZARZĂĄDZANIA DANYMI - CZY NADSZEDŁ JEGO CZAS W NASZEJ SPÄÂŁDZIELNI?
Jeszcze 9 naszych budynków nie rozlicza kosztów zużycia ciepła poprzez podzielniki. Ich instalacja cieplna nie jest dostosowana do montażu systemu termoregulacji (za małe średnice pionów grzejnych i gałązek grzejnikowych) jaki współpracuje z podzielnikami. W pozostałych 134 budynkach funkcjonują podzielniki, zarówno wyparkowe jak i elektryczne (w 4-ech budynkach). Od czasu montażu pierwszych podzielników minęło 13 lat. Dla rozwoju techniki pomiarowej i elektroniki to niemal epoka. Czy nie czas na zmiany w tym zakresie?
Śledzimy wady funkcjonującego u nas systemu podzielnikowego. Wsłuchujemy się w opinie i głosy mieszkańców na jego temat. Do jego mankamentów należą niewątpliwie:
Możliwość podejmowania przez lokatora prób manipulacji odczytem (zdejmowanie podzielnika, zrywanie plomby, podstawienie zdobytych nielegalnie kapilar).
Obarczony możliwym błędem i nie do końca zobiektyzowany odczyt wskazań podzielnika, dokonywany przez osobę odczytującą (rozbieżność w przedziale od 0 do 1 kreski).
Konieczność obecności lokatora w mieszkaniu w okresie odczytów.
Występująca niemożliwość odczytu wszystkich mieszkań w budynku, pomimo wielokrotnych podejść z powodu nieobecności lokatora i konieczność stosowania procedury szacowania rozliczenia dla mieszkań nieodczytanych.
Brak możliwości analizowania kosztów rozliczenia lokali w trakcie trwania okresu rozliczeniowego.
Konieczność zużywania nadmiaru papieru do zestawienia wyników, przygotowania rozliczenia.
Użytkownicy lokali wyposazonych w podzielniki elektroniczne TELMETRIC korzystają z udogodnień tej konstrukcji jakimi sa niewątpliwie:
wysoka ich czułość i rozdzielczość,
możliwość elektronicznego odczytu,
korzystanie z wewnętrznego mikroprocesora pozwalającego zapisywać wyniki w jego pamięci w okresie 10 lat.
ograniczenie do minimum prób manipulacji.
Jednak i ta konstrukcja podzielnika nie eliminuje wszystkich wad jakie występują przy stosowaniu podzielników wyparkowych. Ostatnio na rynku polskim pojawiło się kilka nowych opracowań technicznych wychodzących naprzeciw naszym oczekiwaniom. Np. firma Ista Polska, konkurentka naszej METRONY zaprezentowała system SMDE – Inteligentny System Automatycznego Odczytu, Monitoringu i Zarządzania Danymi, który całkowicie eliminuje opisywane przez nas wady systemów dotychczas stosowanych. Przede wszystkim pozwala na zdalny (bez potrzeby wchodzenia do odczytywanego lokalu) odczyt wskazań podzielników, a także i odczyty wodomierzy.Również obsługująca nas firma METRONA opracowała nową generację elektronicznych podzielników kosztów ogrzewania przystosowanych do odczytu zdalnego (radiowego). W systemie tym można również podłączyć do zdalnego odczytu wodomierze do pomiaru wody w lokalach, co dla wzrostu precyzji ich jednoczesnego odczytu może mieć kapitalne znaczenie. Do najważniejszych cech podzielnika TELMETRIC star należą między innymi:
wysoka czułość umożliwiająca stosowanie w instalacjach niskotemperaturowych,
bieżąca autodiagnoza wraz z sygnalizacją stwierdzonych usterek, uszkodzeń bądź prób ingerencji (manipulacji) – z powiadomieniem do koncentratora danych.
maksymalna odporność na manipulację przez zastosowanie podwójnego zabezpieczenia przy pomocy tradycyjnej plomby mechanicznej i plomby elektronicznej (rejestracja w pamięci daty otwarcia podzielnika).
unikalne oprogramowanie umożliwiające bezbłędne rozpoznanie okresu grzewczego.
stała kontrola wskazań czujnika temperatury pomieszczenia, samoczynne przełączania na jednoczujnikową metodę pomiarową przy zakłóceniach cieplnych (próbach manipulacji).
programowanie z użyciem kodów kreskowych, zabezpieczające przed popełnieniem pomyłek.
możliwość prowadzenia funkcji zdalnego odczytu bez konieczności wchodzenia do lokalu.
zapamiętywanie wskazań na koniec zaprogramowanego okresu a także wskazań miesięcznych.
Oceniając przedłożone cechy system zdalnego odczytu TELMETRIC star - stwierdzamy, że wychodzi on naprzeciw naszym oczekiwaniom, gdyż:
Pozwala odczytać wszystkie lokale w jednym terminie, bez potrzeby obecności użytkownika.
Posiada wysoki stopień zabezpieczeń przed zdjęciem podzielnika, a tzw. plomba „elektroniczna” pozwala zarejestrować fakt i datę nieuprawnionej ingerencji w podzielnik.
Pozwala na bezbłędny i całkowicie zobiektyzowany odczyt podzielników – wykonywany przy użyciu urządzeń elektronicznych, wyposażonych w pamięć, w której rejestrowane są wszystkie dane odnotowane przez podzielnik.
Duża ilość danych zapamiętanych przez podzielnik umożliwia zobiektyzowane rozpatrywanie ewentualnych reklamacji
Pozwala na jego rozbudowę o nowe funkcje w tym zdalny odczyt wodomierzy (w naszej Spółdzielni problem bardziej istotny od ciepła).
Dlatego oceniając pozytywy nowych opracowań METRONY, zasugerowaliśmy naszym organom Samorządowym rozpatrzenie celowości sukcesywnej wymiany dotychczasowego sprzętu na ten najnowszej generacji. O stanowisku, jakie zostanie zajęte w tej sprawie będziemy naszych czytelników informować
Marian Rusinowski
Prezes Zarządu ŻSM
Jeszcze 9 naszych budynków nie rozlicza kosztów zużycia ciepła poprzez podzielniki. Ich instalacja cieplna nie jest dostosowana do montażu systemu termoregulacji (za małe średnice pionów grzejnych i gałązek grzejnikowych) jaki współpracuje z podzielnikami. W pozostałych 134 budynkach funkcjonują podzielniki, zarówno wyparkowe jak i elektryczne (w 4-ech budynkach). Od czasu montażu pierwszych podzielników minęło 13 lat. Dla rozwoju techniki pomiarowej i elektroniki to niemal epoka. Czy nie czas na zmiany w tym zakresie?
Śledzimy wady funkcjonującego u nas systemu podzielnikowego. Wsłuchujemy się w opinie i głosy mieszkańców na jego temat. Do jego mankamentów należą niewątpliwie:
Możliwość podejmowania przez lokatora prób manipulacji odczytem (zdejmowanie podzielnika, zrywanie plomby, podstawienie zdobytych nielegalnie kapilar).
Obarczony możliwym błędem i nie do końca zobiektyzowany odczyt wskazań podzielnika, dokonywany przez osobę odczytującą (rozbieżność w przedziale od 0 do 1 kreski).
Konieczność obecności lokatora w mieszkaniu w okresie odczytów.
Występująca niemożliwość odczytu wszystkich mieszkań w budynku, pomimo wielokrotnych podejść z powodu nieobecności lokatora i konieczność stosowania procedury szacowania rozliczenia dla mieszkań nieodczytanych.
Brak możliwości analizowania kosztów rozliczenia lokali w trakcie trwania okresu rozliczeniowego.
Konieczność zużywania nadmiaru papieru do zestawienia wyników, przygotowania rozliczenia.
Użytkownicy lokali wyposazonych w podzielniki elektroniczne TELMETRIC korzystają z udogodnień tej konstrukcji jakimi sa niewątpliwie:
wysoka ich czułość i rozdzielczość,
możliwość elektronicznego odczytu,
korzystanie z wewnętrznego mikroprocesora pozwalającego zapisywać wyniki w jego pamięci w okresie 10 lat.
ograniczenie do minimum prób manipulacji.
Jednak i ta konstrukcja podzielnika nie eliminuje wszystkich wad jakie występują przy stosowaniu podzielników wyparkowych. Ostatnio na rynku polskim pojawiło się kilka nowych opracowań technicznych wychodzących naprzeciw naszym oczekiwaniom. Np. firma Ista Polska, konkurentka naszej METRONY zaprezentowała system SMDE – Inteligentny System Automatycznego Odczytu, Monitoringu i Zarządzania Danymi, który całkowicie eliminuje opisywane przez nas wady systemów dotychczas stosowanych. Przede wszystkim pozwala na zdalny (bez potrzeby wchodzenia do odczytywanego lokalu) odczyt wskazań podzielników, a także i odczyty wodomierzy.Również obsługująca nas firma METRONA opracowała nową generację elektronicznych podzielników kosztów ogrzewania przystosowanych do odczytu zdalnego (radiowego). W systemie tym można również podłączyć do zdalnego odczytu wodomierze do pomiaru wody w lokalach, co dla wzrostu precyzji ich jednoczesnego odczytu może mieć kapitalne znaczenie. Do najważniejszych cech podzielnika TELMETRIC star należą między innymi:
wysoka czułość umożliwiająca stosowanie w instalacjach niskotemperaturowych,
bieżąca autodiagnoza wraz z sygnalizacją stwierdzonych usterek, uszkodzeń bądź prób ingerencji (manipulacji) – z powiadomieniem do koncentratora danych.
maksymalna odporność na manipulację przez zastosowanie podwójnego zabezpieczenia przy pomocy tradycyjnej plomby mechanicznej i plomby elektronicznej (rejestracja w pamięci daty otwarcia podzielnika).
unikalne oprogramowanie umożliwiające bezbłędne rozpoznanie okresu grzewczego.
stała kontrola wskazań czujnika temperatury pomieszczenia, samoczynne przełączania na jednoczujnikową metodę pomiarową przy zakłóceniach cieplnych (próbach manipulacji).
programowanie z użyciem kodów kreskowych, zabezpieczające przed popełnieniem pomyłek.
możliwość prowadzenia funkcji zdalnego odczytu bez konieczności wchodzenia do lokalu.
zapamiętywanie wskazań na koniec zaprogramowanego okresu a także wskazań miesięcznych.
Oceniając przedłożone cechy system zdalnego odczytu TELMETRIC star - stwierdzamy, że wychodzi on naprzeciw naszym oczekiwaniom, gdyż:
Pozwala odczytać wszystkie lokale w jednym terminie, bez potrzeby obecności użytkownika.
Posiada wysoki stopień zabezpieczeń przed zdjęciem podzielnika, a tzw. plomba „elektroniczna” pozwala zarejestrować fakt i datę nieuprawnionej ingerencji w podzielnik.
Pozwala na bezbłędny i całkowicie zobiektyzowany odczyt podzielników – wykonywany przy użyciu urządzeń elektronicznych, wyposażonych w pamięć, w której rejestrowane są wszystkie dane odnotowane przez podzielnik.
Duża ilość danych zapamiętanych przez podzielnik umożliwia zobiektyzowane rozpatrywanie ewentualnych reklamacji
Pozwala na jego rozbudowę o nowe funkcje w tym zdalny odczyt wodomierzy (w naszej Spółdzielni problem bardziej istotny od ciepła).
Dlatego oceniając pozytywy nowych opracowań METRONY, zasugerowaliśmy naszym organom Samorządowym rozpatrzenie celowości sukcesywnej wymiany dotychczasowego sprzętu na ten najnowszej generacji. O stanowisku, jakie zostanie zajęte w tej sprawie będziemy naszych czytelników informować
Marian Rusinowski
Prezes Zarządu ŻSM
#4 Gość_kondor
Napisano 17 sierpień 2006 - 07:09
Bernau, mixmi1977, glon,
Przypuszczam, że problem nie tkwi tak bardzo w podzielnikach ciepła, jak w umowach między Ciepłownią - PEC-em - ŻSM. Prawdopodobnie jest źle skostruowana, na niekorzyść spółdzielców. Ciepłownia wraz z PEC-em to dyktatorzy. Ciepło jest za drogie, prawdopodobnie mieszkańcy ŻŚM jak i PGK odbierający ciepło od miasta (PEC jest spółką miejską) płaci lub dopłaca komuś za frico! We wnoszonych opłatach za ciepło, musimy zapłacić ciepłowni i przesyłom. Podobnie jest z gazem, wodą czy prądem. Dlatego opłaty za wszystko są tak wysokie. Ostatnią rzeczą i wielkim skur.em jest sprzedaż ciepłowni 8 lat wstecz, rosyjskiej spółce VT –Energo.
Tajemnicą poliszynela jest jak na razie, kto ich do Żyrardowa wmontował. Było źle jak EC należała do miasta, zapewne teraz jest o wiele lepiej, bo w rosyjskich rękach i drożej! Ale i tą sprawę ktoś kiedyś wyjaśni. Kojarzy mi się to z niczym innym, jak z ekspansją Rosjan, w celu przejęć strategicznych polskich spółek, jakimi bez wątpienia są energetyka i ciepłownictwo. Jeśli ktoś czytał artykuł w Gazecie Polskiej autorstwa Witolda Gadomskiego pt. „Milczenie owiec” szybko zrozumie, w czym jest rzecz. Tym, co nie czytali, gorąco go polecam.
Pytanie domixmi1977. Na kiedy datowana jest wypowiedż prezesa ŻSM? Chronologia jest tu bardzo ważna.
Przypuszczam, że problem nie tkwi tak bardzo w podzielnikach ciepła, jak w umowach między Ciepłownią - PEC-em - ŻSM. Prawdopodobnie jest źle skostruowana, na niekorzyść spółdzielców. Ciepłownia wraz z PEC-em to dyktatorzy. Ciepło jest za drogie, prawdopodobnie mieszkańcy ŻŚM jak i PGK odbierający ciepło od miasta (PEC jest spółką miejską) płaci lub dopłaca komuś za frico! We wnoszonych opłatach za ciepło, musimy zapłacić ciepłowni i przesyłom. Podobnie jest z gazem, wodą czy prądem. Dlatego opłaty za wszystko są tak wysokie. Ostatnią rzeczą i wielkim skur.em jest sprzedaż ciepłowni 8 lat wstecz, rosyjskiej spółce VT –Energo.
Tajemnicą poliszynela jest jak na razie, kto ich do Żyrardowa wmontował. Było źle jak EC należała do miasta, zapewne teraz jest o wiele lepiej, bo w rosyjskich rękach i drożej! Ale i tą sprawę ktoś kiedyś wyjaśni. Kojarzy mi się to z niczym innym, jak z ekspansją Rosjan, w celu przejęć strategicznych polskich spółek, jakimi bez wątpienia są energetyka i ciepłownictwo. Jeśli ktoś czytał artykuł w Gazecie Polskiej autorstwa Witolda Gadomskiego pt. „Milczenie owiec” szybko zrozumie, w czym jest rzecz. Tym, co nie czytali, gorąco go polecam.
Pytanie domixmi1977. Na kiedy datowana jest wypowiedż prezesa ŻSM? Chronologia jest tu bardzo ważna.
#5
Napisano 17 sierpień 2006 - 07:25
Zajrzyj na stronę spółdzieni będziesz wszsytko wiedział. http://www.zsm-zyrardow.com.pl/
#8 Gość_paweł3
Napisano 18 sierpień 2006 - 08:37
Syndyk jest wyznaczany przez sąd do prowadzenia upadlości. Lniarskie upadły i sąd wyznaczył syndyka do przeprowadzenia procesu upadlości. Miasto nie mogło wejść w prawa własności. Syndyk ogłosza przetargi na sprzedaż majątku. Oglosił przetarg na EC i sprzedał firmie z Piaseczna, nie pamiętam nazwy. Było to w połowie lat 90.
Kiedyś miasto przez okres zimy musiało prowadzić EC, ponieważ jeden z następnych wlaścicieli - Kapera - porzucił w środku zimy EC. Miasto musiało przaz zimę dostarczać CO i CW dla osiedli - stąd pewnie analogie.
Kiedyś miasto przez okres zimy musiało prowadzić EC, ponieważ jeden z następnych wlaścicieli - Kapera - porzucił w środku zimy EC. Miasto musiało przaz zimę dostarczać CO i CW dla osiedli - stąd pewnie analogie.
#10 Gość_paweł3
Napisano 18 sierpień 2006 - 15:43
Co znaczy " Jeśli zależy Ci na naszym mieście" ?
Zależało, zależy i będzie zależało!
** Dodano: Pią 18 Sie, 2006 16:54 **
Jeszcze raz przekazuję informacje o podzielnikach z oficjalnej strony Urzędu Regulacji Energetyki.
Przekazuję stanowisko URE
Prawne uwarunkowania stosowania podzielników kosztów ogrzewania i rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowychIda Fiłoniuk Autorka jest pracownikiem Zachodniego Oddziału Terenowego URE z siedzibą w Poznaniu
Do Urzędu Regulacji Energetyki zgłaszane są często pytania dotyczące prawnej możliwości stosowania „podzielników ciepła” w rozliczeniach za dostarczone ciepło, przez zarządców budynków w stosunku do właścicieli (najemców) poszczególnych lokali.
Na wstępie należy więc zastrzec, że ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne 1) nie reguluje problemu stosowania układów pomiarowo-rozliczeniowych we wspomnianych stosunkach, bowiem zawarta w niej regulacja ogranicza się w tym zakresie do rozliczeń między przedsiębiorstwami energetycznymi i odbiorcami ciepła (a także energii elektrycznej i paliw gazowych), otrzymującymi to ciepło bezpośrednio od przedsiębiorstwa energetycznego.
Obowiązek instalowania układów pomiarowo-rozliczeniowych wynika z art. 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 (chociaż uczyniono to w sposób pośredni), a także z przepisów wydanych na podstawie art. 9 ust. 1 i art. 46 ust. 1. W odniesieniu do ciepła są to:
1) rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 11 sierpnia 2000 r. w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia podmiotów do sieci ciepłowniczych, obrotu ciepłem, świadczenia usług przesyłowych, ruchu sieciowego i eksploatacji sieci oraz standardów jakościowych obsługi odbiorców 2),
2) rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 12 października 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie ciepłem 3).
Natomiast kwestia rozliczania kosztów ciepła dostarczonego do budynku wielolokalowego między właścicieli (najemców) lokali uregulowana została w innych przepisach i – dodajmy – bardziej liberalnie, co umożliwia stosowanie tzw. „podzielników ciepła”.
Jak sama nazwa wskazuje, podzielniki kosztów ogrzewania (zwane dalej „podzielnikami”) są urządzeniami służącymi do „podziału” kosztów ciepła zużytego przez mieszkańców budynku wielolokalowego, a inaczej rzecz ujmując – do określania udziału pojedynczego lokalu w kosztach zużycia ciepła, będących częścią kosztów ogrzewania całego budynku. Tym samym stanowczo należy podkreślić, iż podzielniki nie są urządzeniami służącymi do pomiaru ilości zużytego ciepła i z licznikami ciepła (układami pomiarowo-rozliczeniowymi) nie mają nic wspólnego, a więc nie spełniają wymogów określonych w Prawie energetycznym.
Idea stosowania podzielników dla indywidualnego rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowych pojawiała się w Polsce w p ołowie lat 90-tych, przede wszystkim za sprawą regulacji zawartej w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie 4). Rozporządzenie to, wydane na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budo wlane 5), stanowiło w ç 136, iż „instalacje centralnego ogrzewania w budynku przyłączonym do sieci scentralizowanego zaopatrzenia w ciepło powinny być wyposażone w liczniki do pomiaru ilości ciepła dostarczanego do instalacji odbiorczej budynku oraz urządzenia niezbędne do indywidualnego rozliczania kosztów ogrzewania poszczególnych mieszkań lub innych lokali”.6)
W konsekwencji lukę w zakresie dostarczania kompleksowych usług związanych z rozliczaniem indywidualnych kosztów ogrzewania wypełniły zachodnie firmy montażowo-rozliczeniowe, z pomocą podzielników stosowanych już od lat za granicą.
Aktualnie na polskim rynku funkcjonują trzy rodzaje podzielników: tzw. wyparkowe, elektroniczne oraz podzielniki wyposażone w moduł radiowy do zdalnego odczytu. Najpopularniejsze są podzielniki wyparkowe. Głównym elementem tych podzielników, nieco podobnych do termometru, jest rurka (ampułka pomiarowa) wypełniona specjalnym płynem pomiarowym – heksanolem lub benzoesanem metylu, który pod wpływem ciepła grzejnika odparowuje. Im cieplejszy grzejnik, tym więcej odparowanej cieczy. Trzeba przy tym zwrócić uwagę, iż tego typu podzielniki są zawsze wyposażone w pewien nadmiar płynu, stanowiący naddatek na tak zwane „odparowanie zimne”, które występuje np. latem – gdy na grzejnik świeci słońce. Rozwiązanie to zabezpiecza rzetelność rozliczenia przy występowaniu procesu parowania zimnego.
Podzielniki, wraz z indywidualnie do nich przypisanym systemem rozliczania, były początkowo dopuszczane do stosowania w budownictwie w oparciu o system dopuszczeń polegający na wydawaniu przez Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Techniki Instalacyjnej „Instal” w Warszawie (zwany dalej COBRTI „Instal”) świadectw dopuszczenia i decyzji o dopuszczeniu. System ten jednak przenosił jedynie na grunt polski wymogi stawiane podzielnikom i sposobom rozliczania kosztów ogrzewania zawarte w niemieckich normach i przepisach prawnych.
Od 1994 r. podzielniki, jako wyroby budowlane, zaczęły podlegać regulacji opartej w pierwszej kolejności na art. 10 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane (w pierwotnym brzmieniu), tzn. mogły być dopuszczone do obrotu i stosowania w budownictwie, jeśli zgodnie z odrębnymi przepisami posiadały deklarację zgodności lub certyfikat zgodności z Polską Normą albo z aprobatą techniczną – w przypadku wyrobów, dla których nie ustanowiono Polskiej Normy.
Pojawiło się wówczas pojęcie aprobaty technicznej, jako dokumentu odniesienia. COBRTI „Instal”, jako jednostka aprobująca wydał aprobaty techniczne dla kilku podzielników, lecz przyjęte rozwiązanie okazało się niedoskonałe, gdyż aprobata z samej definicji opisywała tylko wyrób i stawiała wymagania dla wyrobu, nie mogła jednak objąć swą oceną systemu rozliczeń przypisanego do określonego typu podzielnika. Mimo to, aprobata techniczna stanowiła dokument odniesienia aż do 1999 r.
Pomimo kilku zmian art. 10 ustawy – Prawo budowlane, jego zasadnicza treść, odnosząca się do dopuszczania do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie właściwie oznaczonych wyrobów budowlanych, m.in. podzielników kosztów ogrzewania, nie uległa zmianie. Tak też obecnie, zgodnie z postanowieniem art. 10 ust. 2 tej ustawy, dopuszczone do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie są m.in. wyroby budowlane, właściwie oznaczone, dla których zgodnie z odrębnymi przepisami dokonano oceny zgodności i wydano certyfikat zgodności lub deklarację zgodności z Polską Normą lub z aprobatą techniczną (pkt 1 lit.
.
Podstawowe zasady dopuszczania do obrotu i znakowania wyrobów budowlanych określa wydane na podstawie art. 10 ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 1998 r. w sprawie systemów oceny zgodności, wzoru deklaracji zgodności oraz sposobu znakowania wyrobów budowlanych dopuszczonych do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie 7). Zgodnie z ç 3 pkt 1 tego rozporządzenia, jednym z systemów stosowanych do oceny zgodności jest certyfikacja, polegająca na wydaniu certyfikatu zgodności z dokumentem odniesienia. Certyfikatem zgodności jest, w myśl art. 3 pkt 13 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji , „dokument wydany zgodnie z zasadami systemu certyfikacji, wykazujący, że zapewniono odpowiedni stopień zaufania, iż należycie zidentyfikowany wyrób, proces lub usługa są zgodne z określoną normą lub przepisami prawnymi”. Certyfikat zgodności podzielnika z dokumentem odniesienia jest wydawany na 3 lata przez akredytowaną jednostkę certyfikującą, np. Zakład Certyfikacji i Normalizacji COBRTI „Instal”, po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury certyfikacyjnej.
Drugim systemem, o którym mówi powyższe rozporządzenie, jest deklarowanie zgodności z dokumentem odniesienia. Deklaracja zgodności jest oświadczeniem składanym przez producenta, stwierdzającym, na jego wyłączną odpowiedzialność, że wyrób, proces wytwórczy lub usługa są zgodne z dokumentem odniesienia. Zgodnie z ç 5 ust. 1 cytowanego rozporządzenia, deklarację zgodności producent może wydać po wykonaniu pełnych badań wyrobu w zakresie i metodami określonymi we właściwym dla wyrobu dokumencie odniesienia, przy prowadzeniu systematycznych działań kontrolnych procesów produkcyjnych wyrobu w ramach zakładowej kontroli produkcji oraz badanie gotowych wyrobów.
W miejscu tym warto się zatrzymać przy wspominanej już kwestii „dokumentu odniesienia”. Od 18 marca 1999 r. bowiem dokumentu takiego nie stanowią już „aprobaty techniczne” wydawane dla wyrobów budowlanych celem dopuszczenia ich do jednostkowego stosowania w obiektach budowlanych, lecz Polskie Normy, opracowane przez Polski Komitet Normalizacyjny, na wzór dwóch norm europejskich. Normami tymi są:
1) PN-EN-834 – podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki (przyrządy zasilane energią elektryczną),
2) PN-EN-835 – podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki (przyrządy bez zasilania energią elektryczną, działające na zasadzie parowania dyfuzyjnego).
Trzeba także zwrócić uwagę, iż zgodnie z ç 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 sierpnia 1998 r. w sprawie aprobat i kryteriów technicznych oraz jednostkowego stosowania wyrobów budowlanych 9), „postępowaniem aprobacyjnym objęty jest wyrób, dla którego nie ustanowiono Polskiej Normy, lub wyroby, których właściwości użytkowe, odnoszące się do wymagań podstawowych, różnią się istotnie od właściwości określonych w Polskiej Normie”.
Normy PN-EN-834 i PN-EN-835 traktują o kryteriach, jakie winny spełniać podzielniki wraz z dostosowanym do ich typu systemem rozliczeń, nie opisując jednak takiego systemu, ani nie nakładając szczegółowych wymogów, jakie dany system rozliczeń musiałby spełniać. Choć wydaje się, iż z postanowień wspomnianych norm można wyprowadzić podstawowe uwarunkowania dla systemu rozliczeń, bez których system ten nie może funkcjonować, to zapisy te nie są wystarczające dla stworzenia skończonego oraz dokładnego systemu rozliczeń.
Takie kompletne systemy, związane z określonymi typami podzielników, prezentują firmy montażowo-rozliczeniowe. Czy systemy te są poprawnie skonstruowane, kompatybilne z typem montowanych podzielników i warunkami technicznymi budynku? I czy rozliczenia dokonywane na ich podstawie nie są obarczone błędami? O odpowiedź na to pytanie bardzo trudno, bowiem na poprawność funkcjonowania systemów rozliczeń wpływa szereg czynników. Warto więc wymienić te podstawowe czynności, przewidziane przez Normę PN-EN-835, których należyte wykonanie stanowi warunek konieczny dla poprawności działania systemu, tj.:
1) zainstalowanie w znajdującym się w budynku węźle cieplnym układu pomiarowo-rozliczeniowego (ciepłomierza), mierzącego ilość ciepła zużytego na ogrzanie danego budynku,
Zależało, zależy i będzie zależało!
** Dodano: Pią 18 Sie, 2006 16:54 **
Jeszcze raz przekazuję informacje o podzielnikach z oficjalnej strony Urzędu Regulacji Energetyki.
Przekazuję stanowisko URE
Prawne uwarunkowania stosowania podzielników kosztów ogrzewania i rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowychIda Fiłoniuk Autorka jest pracownikiem Zachodniego Oddziału Terenowego URE z siedzibą w Poznaniu
Do Urzędu Regulacji Energetyki zgłaszane są często pytania dotyczące prawnej możliwości stosowania „podzielników ciepła” w rozliczeniach za dostarczone ciepło, przez zarządców budynków w stosunku do właścicieli (najemców) poszczególnych lokali.
Na wstępie należy więc zastrzec, że ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne 1) nie reguluje problemu stosowania układów pomiarowo-rozliczeniowych we wspomnianych stosunkach, bowiem zawarta w niej regulacja ogranicza się w tym zakresie do rozliczeń między przedsiębiorstwami energetycznymi i odbiorcami ciepła (a także energii elektrycznej i paliw gazowych), otrzymującymi to ciepło bezpośrednio od przedsiębiorstwa energetycznego.
Obowiązek instalowania układów pomiarowo-rozliczeniowych wynika z art. 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 (chociaż uczyniono to w sposób pośredni), a także z przepisów wydanych na podstawie art. 9 ust. 1 i art. 46 ust. 1. W odniesieniu do ciepła są to:
1) rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 11 sierpnia 2000 r. w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia podmiotów do sieci ciepłowniczych, obrotu ciepłem, świadczenia usług przesyłowych, ruchu sieciowego i eksploatacji sieci oraz standardów jakościowych obsługi odbiorców 2),
2) rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 12 października 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie ciepłem 3).
Natomiast kwestia rozliczania kosztów ciepła dostarczonego do budynku wielolokalowego między właścicieli (najemców) lokali uregulowana została w innych przepisach i – dodajmy – bardziej liberalnie, co umożliwia stosowanie tzw. „podzielników ciepła”.
Jak sama nazwa wskazuje, podzielniki kosztów ogrzewania (zwane dalej „podzielnikami”) są urządzeniami służącymi do „podziału” kosztów ciepła zużytego przez mieszkańców budynku wielolokalowego, a inaczej rzecz ujmując – do określania udziału pojedynczego lokalu w kosztach zużycia ciepła, będących częścią kosztów ogrzewania całego budynku. Tym samym stanowczo należy podkreślić, iż podzielniki nie są urządzeniami służącymi do pomiaru ilości zużytego ciepła i z licznikami ciepła (układami pomiarowo-rozliczeniowymi) nie mają nic wspólnego, a więc nie spełniają wymogów określonych w Prawie energetycznym.
Idea stosowania podzielników dla indywidualnego rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowych pojawiała się w Polsce w p ołowie lat 90-tych, przede wszystkim za sprawą regulacji zawartej w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie 4). Rozporządzenie to, wydane na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budo wlane 5), stanowiło w ç 136, iż „instalacje centralnego ogrzewania w budynku przyłączonym do sieci scentralizowanego zaopatrzenia w ciepło powinny być wyposażone w liczniki do pomiaru ilości ciepła dostarczanego do instalacji odbiorczej budynku oraz urządzenia niezbędne do indywidualnego rozliczania kosztów ogrzewania poszczególnych mieszkań lub innych lokali”.6)
W konsekwencji lukę w zakresie dostarczania kompleksowych usług związanych z rozliczaniem indywidualnych kosztów ogrzewania wypełniły zachodnie firmy montażowo-rozliczeniowe, z pomocą podzielników stosowanych już od lat za granicą.
Aktualnie na polskim rynku funkcjonują trzy rodzaje podzielników: tzw. wyparkowe, elektroniczne oraz podzielniki wyposażone w moduł radiowy do zdalnego odczytu. Najpopularniejsze są podzielniki wyparkowe. Głównym elementem tych podzielników, nieco podobnych do termometru, jest rurka (ampułka pomiarowa) wypełniona specjalnym płynem pomiarowym – heksanolem lub benzoesanem metylu, który pod wpływem ciepła grzejnika odparowuje. Im cieplejszy grzejnik, tym więcej odparowanej cieczy. Trzeba przy tym zwrócić uwagę, iż tego typu podzielniki są zawsze wyposażone w pewien nadmiar płynu, stanowiący naddatek na tak zwane „odparowanie zimne”, które występuje np. latem – gdy na grzejnik świeci słońce. Rozwiązanie to zabezpiecza rzetelność rozliczenia przy występowaniu procesu parowania zimnego.
Podzielniki, wraz z indywidualnie do nich przypisanym systemem rozliczania, były początkowo dopuszczane do stosowania w budownictwie w oparciu o system dopuszczeń polegający na wydawaniu przez Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Techniki Instalacyjnej „Instal” w Warszawie (zwany dalej COBRTI „Instal”) świadectw dopuszczenia i decyzji o dopuszczeniu. System ten jednak przenosił jedynie na grunt polski wymogi stawiane podzielnikom i sposobom rozliczania kosztów ogrzewania zawarte w niemieckich normach i przepisach prawnych.
Od 1994 r. podzielniki, jako wyroby budowlane, zaczęły podlegać regulacji opartej w pierwszej kolejności na art. 10 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane (w pierwotnym brzmieniu), tzn. mogły być dopuszczone do obrotu i stosowania w budownictwie, jeśli zgodnie z odrębnymi przepisami posiadały deklarację zgodności lub certyfikat zgodności z Polską Normą albo z aprobatą techniczną – w przypadku wyrobów, dla których nie ustanowiono Polskiej Normy.
Pojawiło się wówczas pojęcie aprobaty technicznej, jako dokumentu odniesienia. COBRTI „Instal”, jako jednostka aprobująca wydał aprobaty techniczne dla kilku podzielników, lecz przyjęte rozwiązanie okazało się niedoskonałe, gdyż aprobata z samej definicji opisywała tylko wyrób i stawiała wymagania dla wyrobu, nie mogła jednak objąć swą oceną systemu rozliczeń przypisanego do określonego typu podzielnika. Mimo to, aprobata techniczna stanowiła dokument odniesienia aż do 1999 r.
Pomimo kilku zmian art. 10 ustawy – Prawo budowlane, jego zasadnicza treść, odnosząca się do dopuszczania do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie właściwie oznaczonych wyrobów budowlanych, m.in. podzielników kosztów ogrzewania, nie uległa zmianie. Tak też obecnie, zgodnie z postanowieniem art. 10 ust. 2 tej ustawy, dopuszczone do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie są m.in. wyroby budowlane, właściwie oznaczone, dla których zgodnie z odrębnymi przepisami dokonano oceny zgodności i wydano certyfikat zgodności lub deklarację zgodności z Polską Normą lub z aprobatą techniczną (pkt 1 lit.
Podstawowe zasady dopuszczania do obrotu i znakowania wyrobów budowlanych określa wydane na podstawie art. 10 ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 1998 r. w sprawie systemów oceny zgodności, wzoru deklaracji zgodności oraz sposobu znakowania wyrobów budowlanych dopuszczonych do obrotu i powszechnego stosowania w budownictwie 7). Zgodnie z ç 3 pkt 1 tego rozporządzenia, jednym z systemów stosowanych do oceny zgodności jest certyfikacja, polegająca na wydaniu certyfikatu zgodności z dokumentem odniesienia. Certyfikatem zgodności jest, w myśl art. 3 pkt 13 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji , „dokument wydany zgodnie z zasadami systemu certyfikacji, wykazujący, że zapewniono odpowiedni stopień zaufania, iż należycie zidentyfikowany wyrób, proces lub usługa są zgodne z określoną normą lub przepisami prawnymi”. Certyfikat zgodności podzielnika z dokumentem odniesienia jest wydawany na 3 lata przez akredytowaną jednostkę certyfikującą, np. Zakład Certyfikacji i Normalizacji COBRTI „Instal”, po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury certyfikacyjnej.
Drugim systemem, o którym mówi powyższe rozporządzenie, jest deklarowanie zgodności z dokumentem odniesienia. Deklaracja zgodności jest oświadczeniem składanym przez producenta, stwierdzającym, na jego wyłączną odpowiedzialność, że wyrób, proces wytwórczy lub usługa są zgodne z dokumentem odniesienia. Zgodnie z ç 5 ust. 1 cytowanego rozporządzenia, deklarację zgodności producent może wydać po wykonaniu pełnych badań wyrobu w zakresie i metodami określonymi we właściwym dla wyrobu dokumencie odniesienia, przy prowadzeniu systematycznych działań kontrolnych procesów produkcyjnych wyrobu w ramach zakładowej kontroli produkcji oraz badanie gotowych wyrobów.
W miejscu tym warto się zatrzymać przy wspominanej już kwestii „dokumentu odniesienia”. Od 18 marca 1999 r. bowiem dokumentu takiego nie stanowią już „aprobaty techniczne” wydawane dla wyrobów budowlanych celem dopuszczenia ich do jednostkowego stosowania w obiektach budowlanych, lecz Polskie Normy, opracowane przez Polski Komitet Normalizacyjny, na wzór dwóch norm europejskich. Normami tymi są:
1) PN-EN-834 – podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki (przyrządy zasilane energią elektryczną),
2) PN-EN-835 – podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki (przyrządy bez zasilania energią elektryczną, działające na zasadzie parowania dyfuzyjnego).
Trzeba także zwrócić uwagę, iż zgodnie z ç 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 sierpnia 1998 r. w sprawie aprobat i kryteriów technicznych oraz jednostkowego stosowania wyrobów budowlanych 9), „postępowaniem aprobacyjnym objęty jest wyrób, dla którego nie ustanowiono Polskiej Normy, lub wyroby, których właściwości użytkowe, odnoszące się do wymagań podstawowych, różnią się istotnie od właściwości określonych w Polskiej Normie”.
Normy PN-EN-834 i PN-EN-835 traktują o kryteriach, jakie winny spełniać podzielniki wraz z dostosowanym do ich typu systemem rozliczeń, nie opisując jednak takiego systemu, ani nie nakładając szczegółowych wymogów, jakie dany system rozliczeń musiałby spełniać. Choć wydaje się, iż z postanowień wspomnianych norm można wyprowadzić podstawowe uwarunkowania dla systemu rozliczeń, bez których system ten nie może funkcjonować, to zapisy te nie są wystarczające dla stworzenia skończonego oraz dokładnego systemu rozliczeń.
Takie kompletne systemy, związane z określonymi typami podzielników, prezentują firmy montażowo-rozliczeniowe. Czy systemy te są poprawnie skonstruowane, kompatybilne z typem montowanych podzielników i warunkami technicznymi budynku? I czy rozliczenia dokonywane na ich podstawie nie są obarczone błędami? O odpowiedź na to pytanie bardzo trudno, bowiem na poprawność funkcjonowania systemów rozliczeń wpływa szereg czynników. Warto więc wymienić te podstawowe czynności, przewidziane przez Normę PN-EN-835, których należyte wykonanie stanowi warunek konieczny dla poprawności działania systemu, tj.:
1) zainstalowanie w znajdującym się w budynku węźle cieplnym układu pomiarowo-rozliczeniowego (ciepłomierza), mierzącego ilość ciepła zużytego na ogrzanie danego budynku,
#11 Gość_Zbyszek
Napisano 18 sierpień 2006 - 16:42
Za tamten sezon grzewczy mam nadpłate 15zł, a za poprzedni miałem niedopłate 5zł.I tu jest pies pogrzebany.
Cytat
'paweł3']W konsekwencji lukę w zakresie dostarczania kompleksowych usług związanych z rozliczaniem indywidualnych kosztów ogrzewania wypełniły zachodnie firmy montażowo-rozliczeniowe, z pomocą podzielników stosowanych już od lat za granicą.
#13 Gość_thekac
Napisano 02 listopad 2006 - 20:32
Podobno trzeba posmarować tym co spisują to albo wpisza mniej kresek albo cos tam.Tak mnie sie o uszy obiło http://zyrardow24h.p...tyle_emoticons/default/biggrin.gif
#18 Gość_erobeson
Napisano 02 styczeń 2008 - 12:36
słaby śnieg znaczy http://zyrardow24h.p...tyle_emoticons/default/biggrin.gif
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Ani Mru Mru - kupie bilety |
Imprezy, Kluby, Puby | Gość_bambi |
|
|
|
Ile "złotówa" bierze za krótki kurs ? |
Życie Miasta | Gość_bergerac |
|
|
|
Uprzywilejowani??? |
Lokalna | mikus99 |
|
|
|
oddam 2bilety na Wilkołaka |
Oddam | Gość_majka_m |
|
|
|
Ile teraz bierze opiekunka |
Przeważnie dla Kobiet | raerka |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych





Góra












